Zatęskniłam za blogiem

Nie myślałam, że jednak zatęsknię za blogiem. Ostatni mój wpis był w lutym kiedy to minęło 10 lat naszego pobytu w UK. Od jakiś 3 miesięcy znowu za mną chodzi, żeby coś napisać. Zapewne jak poprzednio będzie to mix wszystkiego co mi do głowy przyjdzie.

Chciałam zacząć wpis od wycieczki do Legolandu w Windsorze, ale niestety wycieczka została przełożona z powodu choróbska, które nam się przyplątało. Od tygodnia siedzimy w domu i walczymy z gorączką.

Wycieczkę mieliśmy o północy do szpitala, kiedy nie mogliśmy zbić wysokiej gorączki. Jak już dojechaliśmy to temperatura spadła i wracaliśmy do domu. Tak to jest jak się panikuje za szybko:)